Telefon Facebooka: Dlaczego Facebook musi spróbować i dlaczego najprawdopodobniej będzie to niewypał?

Drukuj Drukuj Czerwiec 13, 2012 Urządzenia Mobilne

Facebook postrzega samego siebie jako coś więcej niż tylko sieć społecznościową.  Chce stać się systemem operacyjnym dla stron internetowych lub platformą o formacie podobnym do tych stworzonych przez Apple, Google, Amazon czy Microsoft. Świat podąża w kierunku mobilności, zatem ze strony Facebooka byłoby to głupie gdyby nie ubiegał się o najwyższą z możliwych pozycji. Oznacza to coś więcej niż aplikację: oznacza to telefon Facebooka.

Dlaczego Facebook musi stworzyć telefon

Głównym argumentem stworzenia telefonu Facebooka jest posiadanie pełnego zestawu różnorodnych aplikacji mobilnych i pół miliarda użytkowników korzystających z platformy za pośrednictwem urządzeń mobilnych, dzięki czemu Facebook już stał się jednym z największych usługodawców telefonii komórkowej. Jednak, aby stać się mobilną platformą – wykładniczo bardziej wartościową niż sam usługodawca – potrzebuje czegoś więcej. Tak więc, zgodnie z ostatnimi doniesieniami Facebook stara się opracować swój telefon.

Platforma zbudowana w oparciu o wydanie komputerowe Facebooka pomogła w zwiększeniu liczby użytkowników, wartości i przychodów za pośrednictwem starej sieci stacjonarnej. Dało to Facebookowi siłę, aby zmusić inne programy jak Zynga do wyłącznego korzystania z usług płatności Facebooka w przypadku transakcji w grach. Posiada on także tysiące mediów i firm technologicznych, które zbudowały własne systemy wewnętrzne w oparciu o system Facebooka.

W środowisku mobilnym Facebook znajduje się w połowie tej drogi. Niektóre aspekty jego platformy działają na urządzeniach mobilnych, a niektóre nawet w teorii działają wyśmienicie, jak szybie robienie zdjęć i zamieszczanie ich na stronie bez użycia komputera (np. Instagram). Jednak programiści nie tworzą wielkiego systemu gier mobilnych dla Facebooka. Wykorzystują system iOS Apple’a, Androida Google, Microsoft Windows Phone, platformę aplikacji Amazona zbudowaną w oparciu o Android i ich narzędzia płatności. Aby stać się jedną z czołowych mobilnych platform, Facebook musi konkurować z Apple, Google i Microsoftem w zdobywaniu uwagi osób kupujących telefony, sieci i programistów. Musi zbudować platformę telefoniczną, która jest znacznie lepsza od konkurencji i musi zrobić to, mimo małego doświadczenia z systemami operacyjnymi i mobilnymi platformami.

Jest to duży problem, jednak udając, że Facebook nie jest wystarczająco ambitny aby tego dokonać, postawiłoby to Mark’a Zuckenberga w złym świetle. Jeśli jest on współczesnym Billem Gatesem, dlaczego Facebook nie miałby zbudować następnego Windowsa?

Swoją drogą, nagroda byłaby duża. Rynek smartphonów wciąż stanowi mniej niż miliard zakupionych telefonów rocznie, a liczba ta będzie dramatycznie wzrastać w ciągu najbliższej dekady. Nierealistycznym założeniem byłoby stwierdzenie, że interes telefoniczny Facebooka mógłby być równie dochodowy co osiągnięcia Apple’a, ale jeśli byłby w stanie wygenerować nawet 100 dolarów zysku za jeden aparat, to nawet mały udział w rynku mobilnym mógłby wynieść kilka miliardów rocznie. Poza tym, jeśli Facebook trafi w dziesiątkę i stworzy kolejny przebój w dziedzinie mobilności, sprzedaż urządzeń z łatwością mogłaby wyprzedzić interes reklamowy Facebooka.

Szansę na realizację tej wizji są niskie, ale biorąc pod uwagę rozmiar Facebooka i jego ambicje, czemu by nie spróbować?

W jaki sposób Facebook może stworzyć doskonałe narzędzie mobilne

Klonowanie iPhona z wszechobecnymi niebieskimi dodatkami Facebooka najprawdopodobniej jest złym pomysłem. Jednak optymistyczna jest wizja, w której ktoś z pracowników Facebooka lub osoba zatrudniona z zewnątrz, stworzyłaby pomysł nowoczesnego i użytecznego modelu urządzenia mobilnego za który ludzie chcieliby zapłacić.

Jednym z ciekawych pomysłów wartych rozważenia jest kamera społeczna, wymyślona przez Dave’a Winera. Dlaczego kamera? Winer pisze „ponieważ to właśnie stanowi sedno, zdjęcia i wideo. To kamera daje możliwość znacznie szerszego spojrzenia, a wciąż jest w dużej mierze niewykorzystywana na rynku, sądzę, że chłopaki z Facebooka również to dostrzegają, a skoro to widzą, jak mogliby tego nie wykorzystać”. Kindle firmy Amazon jest wielkim hitem i został sprzedany w kilkumilionowym nakładzie, ponieważ posiada jedną rzecz – dostarcza e-booki lepiej od jakiegokolwiek innego urządzenia. Jeśli w jakiś sposób Facebook, byłby w stanie zbudować społecznie połączona kamerę, która będzie na tyle dobra, aby była warta posiadania oprócz telefonu, stałaby się hitem. Nie jest to oczywiste, ale nie jest także niemożliwe.

Pomyśl o innych rzeczach jakie ludzie kupują i są ich posiadaczami, a nie są one telefonami i mogą być z użytkownikami związane posiadając znaczenie społeczne. Zegarki? Opaski do ćwiczeń? Co Facebook mógłby zrobić w tej dziedzinie?

Albo weźmy pod uwagę inną tematykę – jak Facebook mógłby zakłócić działania usługodawców w mobilnym równaniu? Mógłby zaoferować tańsze usługi dla smartphonów w stosunku do Apple czy Google do których dostęp mają telefony? Dostawcy nie pozwoliliby Facebookowi wejść na rynek z czymś zbyt szalonym, ale prawdopodobnie jest nisza na rynku, która byłaby wystarczająco zainteresowana, aby kupić telefon Facebooka dla swoich dzieci.

Dlaczego Facebook prawdopodobnie zawiedzie

Zakładamy optymistyczne podejście, że dla Facebooka warto spróbować i zrobi to, szukając swojego miejsca w branży mobilnych platform telekomunikacyjnych. Jest on na tyle duży, że może pozwolić sobie na eksperymentowanie na nowych pomysłach. Szczególnie na tak dużym i lukratywnym rynku jak mobilny. Tak długo, jak Facebook nie jest lekkomyślny w wydawaniu pieniędzy, powinien spróbować.

Wszystkie pogłoski donoszące o tym jak trudny jest biznes związany ze sprzętem, są prawdą. Jedną rzeczą jest stworzenie ładnego, funkcjonalnego produktu mobilnego, a inną jest zbudowanie biznesu na jego podstawie. Wystarczy odwołać się do firmy Palm, której to urządzenie Pre było drugim najładniejszym telefonem po iPhonie, ale została ona zmuszona do jego sprzedaży szybciej i za mniejsze pieniądze nie uzyskując tyle, na ile zasłużyła. (Poza tym: wyobraź sobie, że Palm jest dzisiaj na sprzedaż. Czy nie byłaby to doskonała okazja dla Facebooka?)

Apple jest tak skuteczny w branży mobilnej, ponieważ jest najlepszy na świecie w oprogramowaniu, sprzęcie, aplikacjach, mediach, marketingu, handlu detalicznym i ma sprawny łańcuch dostaw. Facebookowi brakuje wiedzy we wszystkich tych obszarach. Rozwój kilku z nich nie wygeneruje odpowiedniej równowagi, należy rozbudowywać  je wszystkie równocześnie.

Kolejne wyzwanie: Facebook jest przyzwyczajony do dokonywania małych, stopniowych zmian w czasie, Stale przeprojektowuje swoje produkty, rozwija i aktualizuje tu i tam grupy użytkowników. W sprzęcie, nie działa to w ten sposób. Należy zbudować coś twardego jak skała, gotowego do wysyłki i działania tak długo jak to możliwe, a także rzadko wymagającego aktualizacji. Być może dlatego Apple był mniej skuteczny od Facebooka w produktach opartych o strony www i kontekst społeczny – nie majsterkowali przy nich stale. Jest to także podwód dla którego Facebook może mieć kłopot z czasem poświęconym na zaprojektowanie mobilnej platformy.

Czas na obserwację wydarzeń

Telefon komórkowy będzie szczególnie interesującym i znaczącym wyzwaniem dla Facebooka. Firma już odkrywa, że mobilne reklamy są zupełnie inne od swoich tradycyjnych wydań internetowych. Może to być znacznie większa szansa dla Facebooka niż wydanie dostosowane do komputerów. Jeśli Facebook jest w stanie stworzyć sprzęt lub światową platformę będzie to dla nich bardzo opłacalne.

Telefony komórkowe dają Facebookowi potencjał stania się czymś więcej niż jest dzisiaj lub mogą być dla niego doskonałym korektorem. Nadchodzące lata dostarczą nam odpowiedzi na wszystkie pytania.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Tumblr wprowadził reklamy, a Facebook wyraził chęć pomocy w ocalaniu życia i nie tylko

Przedstawiamy kilka najciekawszych informacji jakie pojawiły się na początku maja w obszarze mediów społecznościowych. Facebook: Wszystkie nagłówki należały do nich...

Zamknij