10 wspaniałych pomysłów, które na zawsze zmieniły oblicze marketingu

Drukuj Drukuj Styczeń 14, 2013 Marketing i Reklama

Kiedy spojrzymy w przeszłość, okaże się, że jeden wynalazek – maszyna drukarska, zmieniła tor całej branży marketingowej. Od razu, przychodzą na myśl inne osiągnięcia, które wstrząsnęły światem marketingu.

 

Poniżej znajduje się 10 najważniejszych idei, które na zawsze zmieniły marketing

Spójrzcie na nie, poszukajcie inspiracji i dajcie nam znać, co jeszcze warto do nich dodać!

 

1# Zwinność

Jeśli jesteś zwinny, możesz łatwo i bezpiecznie poruszać się w szybkim tempie. W 2001 r. za pośrednictwem ‘Agile Manifesto’, pojawił się pomysł wprowadzenia zwinności do rozwoju oprogramowania. Określał on podejście wielokrotnego powtarzania, które promuje elastyczność i współpracę między klientami. Technolog marketingu, Scott Brinker stwierdził, że pod wieloma względami, marketing był kiedyś podobny do rozwoju oprogramowania. Roczne plany kilku najważniejszych inicjatyw opóźniały się i były trzymane przez niezmienne strony – strategów, naukowców, osoby od kreacji i od zakupu mediów itd. Cały proces był czasochłonny i trudny do zmiany obranego kierunku.

Poprzez wdrożenie zwinnego podejścia, marketerzy powinni być w stanie dokonać szybkiego powtórzenia i reagowania na zmiany, a nie tylko przestrzegać ustanowionych procesów. Obecnie, wraz z rozprzestrzenianiem się nowych technologii, umiejętność dostosowywania się do szybko zmieniających się sytuacji jest coraz ważniejsza i niezbędna do odniesienia sukcesu w biznesie. Michelle Accardi-Peterson napisała w swojej książce ‘Agile Marketing’ (2011), że stare, zintegrowane metody marketingowe nie działają. Chyba, że mamy zwinny proces, który pozwala poruszać się znacznie szybciej i na bieżąco dostosowywać się do nacisków marketingowych tam, gdzie to konieczne.

 

2# Blogowanie

W marketingu przychodzącym wszyscy jesteśmy zaznajomieni z blogami. Ale kiedy po raz ostatni cofnęliśmy się o krok i stwierdziliśmy, że blogowanie jest jednym z najsilniejszych narzędzi marketingowych, jakie posiadamy?

Blog (skrót od słowa ‘weblog’) to termin używany do opisania szeregu artykułów online, które są wyświetlane w porządku chronologicznym i zazwyczaj zachęcają czytelników do komentarzy. Blogi są najczęściej prowadzone przez pojedyncze osoby lub grupy osób i tradycyjnie obejmują regularne wpisy z komentarzem, opisy wydarzeń lub inne materiały, takie jak zdjęcia i filmy. Blog to długoterminowy atut marketingowy, który przyciąga ruch i potencjalnych klientów do naszej firmy. Przedstawia nas jako liderów w swojej przestrzeni i pozwala nam zdobyć zaufanie ludzi.

Prawie 40% amerykańskich firm wykorzystuje blogi do celów marketingowych. Marcus Sheridan, założyciel ‘The Sales Lions’ napisał, że platforma blogowa, jeśli zostanie prawidłowo zrobiona, może wygenerować ogromną liczbę potencjalnych klientów, sprzedaży i ruchu dla naszej firmy, których w innym przypadku nie moglibyśmy zdobyć. Po pierwsze, blogowanie biznesowe pomaga nam w SEO. Im więcej publikujemy wpisów, tym bardziej zindeksowane strony tworzymy dla wyszukiwarek, które wyświetlą to w swoich wynikach. Po drugie, nasz blog pokazuje nas jako lidera, co pomaga zdobyć zaufanie ludzi i pozostać w pamięci wielu członków społeczności internetowej. Wreszcie, blog przekazuje nam powierzchnię do umieszczenia wezwania do działania, które pozwoli nam zdobyć potencjalnych klientów.

Ciekawą rzeczą dotyczącą blogowania jest to, że każdy może to robić. Zaskakujące jest, że nie każdy się tego podejmuje. Jest to ogromna szansa dla poważnych marketingowców, którzy chcą wyróżnić się przed swoimi szefami, potencjalnymi klientami i obecnymi klientami.

 

3# Dziennikarstwo obywatelskie

Nowy krajobraz medialny został przekształcony w taki sposób, że odbiorcy uzyskali dostęp do informacji. Raport ‘Pew Research Center’ pokazał, że 46% Amerykanów podczas typowego dnia odwiedza od 4 do 6 platform medialnych, a tylko 7% ma jedną ulubioną. Podczas swojego dnia, czytelnicy online konsultują różne źródła, w tym strony gazet, e-maile i social media. Dodatkowo, media społecznościowe, takie jak Facebook i Twitter przyczyniły się do rozwoju systemu rekomendacji, który przesunął dystrybucję informacji w ręce osób nie będących dziennikarzami.

Marketerzy muszą uznać udział obywateli w procesie zbierania informacji i podczas dzielenia się publicznymi informacjami oraz dostarczania wiarygodnych źródeł i odniesień. Nie powinniśmy lekceważyć zmysłu śledczego dzisiejszych konsumentów i umiejętności ludzi do docierania do prawdy za pomocą głębokiego researchu. Gdy biznes prezentuje informacje i fakty, musi być bardziej czujny niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ niedokładności od razu zostaną zauważone.

 

4# Prawo autorskie

Prawo autorskie jest pojęciem prawnym, które chroni pracę jednostek przed wykorzystaniem bez ich zgody. Daje twórcy oryginalnego dzieła wyłączne prawa, w tym prawo do otrzymania uznania za jego pracę oraz prawo do wybrania, kto może używać i przekształcać jego pracę. Wraz z szybkim rozwojem postępu technologicznego, ludzie mogli łatwiej tworzyć cyfrowe kompilacje istniejących prac, które doprowadziły do wojny o prawo autorskie i do procesów sądowych.

Amerykański naukowiec i działacz polityczny Lawrence Lessig twierdzi, że żyjemy obecnie w kulturze remixu, która zachęca ludzi do angażowania się we wspólne tworzenie i w nowy sposób pobudza kreatywność. W książce ’Remix: Making Art and Commerce Thrive in the Hybrid Economy’ napisał, że nadszedł czas, aby zaprzestać marnowania zasobów sądów federalnych, policji i uniwersytetów, które były przeznaczane na karanie zachowań, których nie powinniśmy karać.

Teraz, gdy rola marketera tak bardzo jest spleciona z rolą wydawcy, nie trudno wyobrazić sobie różne sposoby, w których prawo autorskie wpływa na profesjonalny marketing. Nie chodzi tylko o piractwo treści, które osłabia Internet, ale także o powielanie treści osłabiającej różne strony, które są pokazywane w wynikach wyszukiwania. W rzeczywistości, jeden z algorytmów Google wykorzystuje obowiązujące prawa autorskie i usuwa ogłoszenia jako sygnał wskazujący, które strony powinny być wyświetlane w SERPs. Aby uniknąć tego typu kar, musimy upewnić się, że nie „kradniemy” treści należącej do innych osób. Upewnijmy się, że nasze treści: posty na blogach, seminaria internetowe, e-booki czy wpisy w mediach społecznościowych, są godne zaufania.

 

5# Grywalizacja

Grywalizacja (czy też gamifikacja) to przejęcie elementów projektu gry i mechanizmów, jakie w niej występują w kontekstach niezwiązanych z grami. Jest ona stosowana, aby uczynić mniej interaktywne sytuacje bardziej atrakcyjnymi dla użytkowników. Niektóre formy gramifikacji w marketingu, obejmują przyznawanie odznak czy zapewnianie zachęt do uczestniczenia w poszczególnych działaniach.

Można na przykład rozdawać nagrody (np. w postaci seminariów marketingowych) losowym uczestnikom lub osobom, które udostępniają nasze treści w mediach społecznościowych. Darren Steele, dyrektor strategiczny ‘Mindspace’ uważa, że gry i badania w psychologii człowieka nauczyły nas, że ludzie są szczęśliwsi, kiedy coś zarobią, a nie gdy coś im się podaruje.

 

6# Marketing przychodzący

Inbound marketing jest bardzo użyteczną formą marketingu. Przejawia się w pozyskiwaniu nowych klientów poprzez przyciąganie i pielęgnowanie potencjalnych klientów wyjątkową treścią i obsługą klienta, pomijając irytujące i bezużyteczne wiadomości.

Ludzie nauczyli się ignorować e-mail marketing za pomocą filtrów, reklamy radiowe zastąpili radiem satelitarnym, a z reklamami telewizyjnymi poradzili sobie dzięki TiVo. Jeśli zatem chcemy zdobyć klientów, powinniśmy zapewnić konsumentom takie informacje, jakich chcą i w momencie, kiedy tego oczekują.

Taktyki stosowane przez marketing przychodzący wydają się tańsze od tradycyjnych metod marketingowych. Firmy, które koncentrują się na taktykach przychodzących ponoszą o 62% niższy koszt za lead od firm w stosunku do tych, które skupiają się na taktykach wychodzących.

Istnieją trzy główne etapy w inbound marketingu: zostać znalezionym, konwertować i analizować. Marketing przychodzący sprowadza się do tego, co zauważył profesjonalista w marketingu internetowym, Jonatham Mallia. Stwierdził, że znając potrzeby naszych klientów i „karmiąc” ich odpowiednią treścią, ostatecznie kierujemy ich do produktu, który posiadamy i sprzedajemy. Jeśli jest to przeprowadzone w strategiczny sposób, to okaże się, że musimy przeznaczyć tylko niewielką część naszego budżetu reklamowego na przekonwertowanie znacznej liczby, wysokiej jakości, gotowych do sprzedaży leadów. Dlaczego? Bo marketing = edukacja.

 

7# Sieci społecznościowe

Wraz z wynalezieniem ogólnoświatowej sieci  w 1990r., Internet otworzył się na wielokierunkowe kanały komunikacji i współpracę. Jego format cyfrowy usunął ograniczenia fizyczne oraz drogie koszty produkcji i dystrybucji informacji. Fora i czat room’y zaczęły wypełniać cyfrową przestrzeń, często używaną do dzielenia się informacjami. Dla przykładu, IRC (Internet Relay Chat) został publicznie wprowadzony w 1991r., gdy platforma zaoferowała możliwość obejrzenia relacji z I wojny w Zatoce Perskiej w czasie rzeczywistym.

Na początku 2000r., ludzie dołączyli do nowej formy uczestnictwa w kulturze mediów, przejawiającej się w tworzeniu i rozpowszechnianiu treści za pośrednictwem komputerów osobistych, smartphonów i aparatów cyfrowych. Użytkownicy online zaczęli zakładać blogi, korzystać z transmisji video i mediów społecznościowych. Portale społecznościowe, takie jak Facebook, założony w 2002r. ma aktualnie ponad 900 mln aktywnych użytkowników. Istnieją także inne popularne social media, takie jak: Pinterest, Google+, YouTube czy Linkedln.

Jose Antonio Sanchez, specjalista ds. komunikacji w ‘Uberflip’ stwierdził, że marketing społecznościowy zmienił na zawsze oblicze marketingu. Marketerzy zdają sobie sprawę, że muszą prowadzić wartościowe i obustronne rozmowy ze swoimi odbiorcami, zanim kupią oni ich produkt. Konsumentom można coś wmówić, ale nadal mogą nie być przekonani do zakupu.

 

8# Dowód społeczny

Dowód społeczny, czy też informacyjne oddziaływanie społeczne to koncepcja wedle, której ludzie zgadzają się z działaniami innych, przy założeniu, że te działania są odbiciem prawidłowego zachowania. Innymi słowy, jest to myślenie, że jeśli inni ludzie coś robią, a my im ufamy, to jest to uzasadnienie dla tego, że również decydujemy się to zrobić. Może to być bardzo silna motywacja dla osób odwiedzających naszą stronę internetową oraz dla działań potencjalnych klientów.

Tradycyjnym przykładem dowodu społecznego jest nagrywanie przez programy telewizyjne tzw. śmiechu z puszki czy aplauzu, aby podnieść postrzeganie zabawnych sytuacji i wzmocnić efekt. Tak więc, choć koncepcja dowodu społecznego być może nie jest niczym nowym, to rozwój wchłaniania Internetu i mediów społecznościowych sprawia, że dowód społeczny można dużo łatwiej wykorzystać, szczególnie w kontekście marketingowym. Zbudowanie i zapewnianie lepszej widoczności dla dowodu społecznego w prowadzonym biznesie może być potężnym dodatkiem do naszej strategii marketingowej.

Formy dowodu społecznego w marketingu mogą różnić się od siebie, począwszy od pochwał mediów społecznościowych i reklamy społecznej, przez studia przypadków, referencje i opinie użytkowników.

 

9# Viral marketing

Marketing wirusowy to marketing szeptany, który prowadzony jest dobrowolnie przez „adwokatów” firmy. Według Seth’a Godin’a, marketing wirusowy to pomysł, który rozprzestrzenia się i koncepcja, że gdy się rozprzestrzenia, to faktycznie pomaga promować nasz biznes online.

Seth Godin opisał dwa typy marketingu wirusowego: pierwszy, w którym komunikatem szerzonym jest sam produkt i drugi, w którym komunikat nie jest powiązany z produktem. YouTube jako platforma może być przykładem pierwszego typu, a film video na YouTube’ie to przykład drugiego typu marketingu wirusowego.

E-maile ułatwiają rozprzestrzenianie się drugiego typu marketingu wirusowego. Narzędzia, takie jak „wyślij tą stronę, artykuł lub stronę internetową do znajomego” zachęcają ludzi do odniesienia się lub polecenia naszego newslettera, produktu, usługi, firmy czy konkretnej oferty. Aby w pełni wykorzystać marketing wirusowy, musimy posiadać silną społeczność, która rozpocznie proces rozsyłania wiadomości. Możemy nawet zacząć budowanie społeczności, jeszcze zanim będziemy mieli produkt. Pozwalając użytkownikom wcześnie wniknąć w proces, dajemy im poczucie odpowiedzialności. Jednocześnie, otrzymujemy cenny feedback potrzebny do ulepszania produktu.

Seth Godin zauważa, że najtrudniejszą częścią jest sprawienie, aby element wirusowy rzeczywiście wytwarzał coś wartościowego, a nie tylko rozrywkę dla naszego klienta czy szefa.

 

10# Sieć 2.0

Gdy po raz pierwszy sieć stała się dostępna dla użytkowników, chodziło przede wszystkim o zdobycie informacji. Po 2000r. stała się znana jako Web 2.0, platforma związana nie tylko z konsumpcją informacji, ale także ze współpracą i uczestnictwem. Charakteryzują ją aplikacje, takie jak: blogi, optymalizacja pod kątem wyszukiwarek i social media. Termin Web 2.0 jest związany z Tim’em O’Reilly, z powodu konferencji O’Reilly Media Web 2.0, która odbyła się w 2004r.

Tim O’Reilly wyjaśnił, że Web 2.0 jest oparty na zasadzie, w której bazy danych online poprawiają się, gdy ludzie z nich korzystają. Chodzi o to, jak zupełnie inaczej działają firmy w dobie sieci. Muszą one dowiedzieć się, w jaki sposób stworzyć lepszą wartość dla swoich klientów. Docelowo, klienci i firmy powinny być w stanie budować wspólną wartość. Zastanówmy się nad tym, jak stworzyć platformę online, która umożliwi społeczności wniesienie wartości do naszej firmy.

 

Jakie jeszcze inne koncepcje na zawsze zmieniły obraz marketingu?

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak Coca-Cola wykorzystuje crowdsourcing do zdobywania pomysłów marketingowych?

Kiedy agencjom reklamowym obsługującym Coca-Colę zabrakło pomysłów na stworzenie briefu marketingowego, firma postanowiła zwrócić się do społeczności internetowej, aby przy...

Zamknij